czwartek, 24 lutego 2011

Jak oszukuje ludzi producent Ibupromu DUO? cz. 1


Nowa broń w walce z bólem menstruacyjnym.


Nowy lek dla kobiet...
Na rynek jakiś czas temu wszedł "nowy" środek - lek przeciwbólowy Ibuprom Duo.
Środek reklamowany jako usuwający skurcze i działający przeciwbólowo zalecany jest dla kobiet przechodzacych bolesne miesiączki. Rozłóżmy reklamę na częsci pierwsze, bo w końcu to ona glównie determinuje popularność preparatu OTC wśród konsumentów. Reklama powoduje w ludziach skojarzenia, ciągi myśli i schematy wykorzystania leku, często nastawione na efekt marketingowy, nie zaś na faktyczne korzyści konsumenta.

Więc w czym problem?

W reklamie pani mówi "zamiast zwalczać sam ból, chcemy usunąć przyczynę". "Czyli skurcze." wtóruje pan.
Tu w zasadzie jest zabezpieczenie producenta - chcę usunąć skurcze (wszak chcieć nie oznacza móc). Szkopuł tkwi w tym, że sam ibuprofen - substancja czynna rodziny leków Ibuprom - nie jest uznawany jako lek przeciwskurczowy.

Encyklopedia leków aptek Dbam o Zdrowie podaje zastosowanie niczym nie odbiegające od innych Ibupromów, działanie również nie jest inne: przeciwzapalne, przeciwgorączkowe, przeciwbólowe.

Gdzie działanie rozkurczowe? I skąd? I dlaczego o tym nie piszą? O tym potem...

Aptekarze zachodzą w głowę.

Farmaceuci i aptekarze zachodzą w głowę, czym różni się Ibuprom MAX i Ibuprom DUO które mają tę samą dawkę tej samej substancji aktywnej, reklamowane są w różny sposób, sprzedawane w innych opakowaniach, w różnych cenach. Dla laika widoczna jest różnica która wystarczy - kolor tabletek.

Ciężko jest dotrzeć do jakichkolwiek badań, choć na jednej ze stron znalazłem dane (niczym nie poparte więc mogą być wyssane z palca, i pewnie są): "Skuteczność aktywnego składnika IBUPROMu Duo
Badanie kliniczne* z udziałem kobiet obciążonych silnym i bardzo silnym zespołem bolesnego miesiączkowania wykazało, że częstość nieobecności w pracy i szkole spada z 63% do 14% w cyklach, w których stosowały ibuprofen, aktywny składnik IBUPROMu Duo.
" Przy teksie była gwiazdka która nigdzie nie prowadzi.

Na stronie producenta jest krótki artykuł opisujący jak mierzono skuteczność działania rozkurczowego, bez żadnych danych, bez wyników badań i odnośników do innych stron. Wszystko w lakoniczny sposób, który z pewnościa laika zadowoli. Ach, no i przypuszczenia skąd takie działanie. Czyli nie jest jeszcze potwierdzony mechanizm działania - i zapewne nie będzie, gdyż koncernom się to po prostu nie opłaca. Laik i tak tych badań nie potrzebuje, a z racji na to że lek jest generyczny i nieobjęty prawem patentowym - konkurencja szybko by na tym skorzystała.

Jesteśmy wprowadzeni w błąd.

Reklama nie kłamie. Reklama mówi że pracownicy kosmicznego laboratorium Ibupromu CHCĄ usunąć przyczynę. Po drugie mówią że Ibuprom łagodzi skurcze i likwiduje ból. Czy likwidując ból mniej odczuwamy skurcz? A łagodzenie skurczu to nie to samo co pozbycie się skurczu. Skurcz jest, tyle że (troche? no własnie bez danych nie wiemy na ile) łagodniejszy.

Reklama w pierwszym momencie sugeruje podświadomie, że skurczu nie bedzie, ale analizując (odsłuchałem reklamę wiele razy) treść nikt nie mówi o usunięciu skurczu. Nikt nie mówi że jest to lek rozkurczowy. Tylko tyle, że wizualizacja wirtualna pokazuje, że "skurcz brzucha" ustępuje. Kolejny "podprogowy" przekaz do klienta.

Wniosek i przesłanie

...i niedoceniony "stary" lek dla kobiet.
Konkludując - IbupromMAX od IbupromuDUO różni się kolorem tabletek, opakowaniem i ceną. Substancja aktywna jest ta sama, jest jej tyle samo i tak samo działa. Idąc dalej - można powiedzieć że tak samo jak Ibuprom DUO działa IBUM, IBUPROFEN, MIG, IBUPROM 200mg oraz IBUPROM MAX (to z tych popularniejszych).

Ciąg dalszy nastąpi. Poruszymy kwestię odpowiedzi osoby podającej się za przedstawiciela US Pharmacia, jaką dostałem w miejscu premiery wpisu.

Nie bierzmy reklam preparatów farmaceutycznych na serio.
Pytajmy farmaceutów w aptekach o działania i różnice. Nie wstydźmy się. Dobry aptekarz doradzi i odradzi co należy.
I pamiętajcie - telewizja kłamie.

Chcecie konsultacji w doborowym, profesjonalnym gronie?
Na Internetowym Forum Farmaceutycznym uzyskacie interesujące was informacje. Internetowe Forum Farmaceutyczne - najlepsze w Polsce! 

Dołącz do nas na Facebook!





Dziękuję za uwagę.
Zapraszam do dyskusji, przedstawcie swoje opinie o tym produkcie.


***

Klikając w banery sponsorów (wystarczy kliknąć raz w daną kampanię) po prawej stronie, pomagasz mi sfinansować zakup najnowszych suplementów, które dla Ciebie przetestuję.

19 komentarzy:

  1. Witam, jestem uczennicą studium farmaceutycznego i bardzo zainteresował mnie Twój blog. Zawsze sceptycznie podchodziłam do suplementów diety, więc wpisy "nie otworzyły mi oczu", ale na pewno są potrzebne, bo ilość osób które łykają kilka, a nawet kilkanaście tabletek różnych suplementów rośnie na wzór amerykański. Wpisy są naprawdę interesujące i właśnie zamiast uczyć się (ale czyż czytanie Twoich wpisów nie jest nauką? ;)), to przeglądam blog :) Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zgłoś do lokalnego rzecznika praw konsumenta...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic nowego, wystarczy czytać skład. Wszystkie te leki przeciwbólowe niczym się nie różnią. Taka sama sytuacja jest np. z Apapem i jego "różnymi" wersjami. Mocniejsze dawki reklamowane jako większa pomoc w walce z bólem zawiera tyle samo paracetamolu tylko z dodaną... Kofeiną. Co jeżeli kogoś boli głowa z nadciśnienia? Jeszcze bardziej sobie pogorszy. Idźmy dalej - Gripex - ten rozpuszczalny w saszetkach tam coś jeszcze zawiera, witaminy C i inne, których nie pamiętam, z kolei Gipex Control zawiera tylko paracetamol i... Kofeinę ;). Ktoś powinien coś z nimi zrobić aby zaprzestali tak żałosnych praktyk. Z drugiej strony ludzie inteligencją się nie wykazują - do dzisiaj są ludzie, któzy myślą, że ta droższa tabletka idzie im przez cały organizm i wyszukuje źródło bólu precyzyjnie trafiając i go likwidując ;).

    Polecam zapoznanie się ze wszystkimi środkami przeciwbólowymi i na przeziębienia (które też nimi są) - w tym segmencie są chyba największe żarty z konsumentów.

    Dobra robota z tym blogiem, prowadź tak dalej, a może ludzie trochę przejrzą na oczy. Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  4. A najlepsze jest to, że sam sam składnik aktywny czyli ibuprofen można dostać na receptę za 10% ceny komercyjnych odpowiedników. Czy kupując Ibuprom, Ibum czy Nurofen płacimy 1/10 za lek i 9/10 za markę producenta...

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzeba ludziom otworzyć oczy. Jakiś czas temu w JEDNEJ przerwie reklamowej naliczyłem 13 reklam środków farmaceutycznych różnego rodzaju - ostatnio bardzo popularne środki na zgagę, hemoroidy, wzdęcia itd. Firmy farmaceutyczne robią nas w konia i taki jest fakt. Zasypują nas ogromną ilością reklam środków o praktycznie identycznym działaniu jak i nazwie. Tacy producenci na pewno nie zarobią na mojej naiwności - trzymam się od takich leków z dala.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakim cudem możesz pisać że IBUPROM MAX działa tak samo jak IBUPROM 200 mg, skoro pierwszy ma dawkę 400 mg ibuprofenu, a drugi - jak sama nazwa wskazuje - o połowę mniejszą? (Jaka jest dawka w innych lekach, które wmieniasz, nie wiem...)

    OdpowiedzUsuń
  7. @raj

    Bo oba preparaty mają takie samo działanie.
    Nazwa nie wskazuje na dawkę połowę mniejszą, zaś działanie - a dokładnie mechanizm działania - jest od dawki niezależny w 99%.

    OdpowiedzUsuń
  8. wreszcie myślący konsument. brawo. Przyjrzyj się jeszcze: Ibuprom Zatoki i Acatar Zatoki. Jeden jest kopią drugiego. a pozycjonowanie różne. ta sama dokumentacja. Oba generyki. Różnią się tylko 3 literkami na tabletkach. O ile USP czegoś nie zmieniła w międzyczasie.
    Każdy tego typu szmelc jest reklamowany jako innowacyjny, jedyny w swoim rodzaju i takie tam...chce jednak wziąśc trochę w obronę farmacutów i lekarzy, którzy pracują w firmach podobnych USP. Te teksty nie pochodzą od nich. Takie leki sprzedają się praktycznie tylko i wyłącznie dzięki marketingowi a spróbuj przekonać marketingowca, że to żadna innowacja tylko stary dobry ibuprofen! Farmaceuta tylko obrabia te rewelacje, których dostarcza mu marketing i musi się dobrze nagimnastykować żeby nie nakłamać.
    A jeśli chodzi o te cudowne badania, którymi się chwalą. Nic nie ma. Zasada rejestracji generyka, o czym pewnie wiesz doskonale, jest taka, że generyk nie ma prawa robić własnych badań bo przestaje być generykiem. Ma działać identycznie jak pierwowzór. kto jak kto ale USP jest mistrzem przypisywania cech nadprzyrodzonych generykom. o suplementach nie wspomnę. Szmelc i jeszcze raz szmelc ze składnikami nie spełniającymi żadnych norm. Z poprzekraczanymi limitami substancji szkodliwych ale kto by się tym przejmował jak nie trzeba tego oficjalnie badać. Nie kupujcie suplementów. Tam jest wolna amerykanka. To cukierki bez zadnego działania bo przecież suplement z definicji nie ma działać. to tyle. Fajny blog!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. No generyk musi miec udowodnioną równoważność terapeutyczną (biorównoważnośc i równowazność farmaceutyczną) - reszta wszak jest już wybadana.

    No ja staje w obronie farmaceutów dośc często, wszak sam w tym siedzę ;)

    Wiem jak wygląda zatrudnianie marketingowców - US Pharmacia zatrudniała speców choćby z Winiary itp. :) Czyli sprzedajemy-tabletki-jak-cukierki-trend :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ibuprofen nie jest lekiem rozkurczowym, ale w przypadku bólów menstruacyjnych przyczyną są prostaglandyny (głównie PGF2alfa), więc pewnie właśnie to chcieli wykorzystać producenci. Oczywiście godne potępienia jest samo przedstawienie tego produktu jako czegoś nowego, kolejny przykład robienia z ludzi idiotów.

    Magda

    OdpowiedzUsuń
  11. Ludzie nie wierzcie w te komentarze. To nagonka konkurencji w walce o rynek. Produkty z tej samej kategorii sprzedają wszystkie firmy medyczne i wszystkie zatrudniają takich samych specjalistów z Winiary i innych i używają tych samych działań marketingowych. Glaxo, ReckitBenckiser, Novartis, Polfa, Polpharma, Bayer. Wszędzie polityka jest taka sama. A komentarze tutaj jak i na innych postach na wykopie to właśnie komentarze ludzi opłacanych przez te firmy w walce o rynek. A komentarze pisane jakby nie było innych firm i innych leków. Akurat powyżsi producenci mają ich dużo więcej, a niektórzy z nich wciskają dużo większy kit i bajki za dużo większe pieniądze. Trochę spojrzenia z dystansem.

    OdpowiedzUsuń
  12. A IBUPROM MAX a 200mg nie działa tak samo choćby na mnie. 200mg jest dla mnie ok, ale już MAX jest dla mnie za mocny. Natomiast moja dziewczyna w tych dniach bierze MAX bo 200 dnia niej jest za słaby.
    Trochę racjonalnego myślenia.

    To tak jakby pisać że jak wypije się jedną mocną kawę, a dwie czy trzy to efekt będzie ten sam. Po jednej będziesz pobudzony, po dwóch lub trzech będziesz dygotał i skoczy ci ciśnienie. Czy z wódką. Jak wypijesz butelkę , a dwie. Po jednej dojdziesz do domu wstawiony , po dwóch będą ci pomagać iść. Trochę rozwagi w ocenie. Walka konkurencji niech odbywa się na jakość i działanie produktów , a nie na komentarzach pisanych przez opłacanych grafomanów na forach. Nie mają produktu który może rywalizować więc deprecjonują konkurencję. To nieuczciwa walka i robienie ludziom wody z mózgu. Obecnie farmaceutyka ma wysoki poziom i produkty firm farmaceutycznych muszą być dobre i działać.

    Placebo to jest sprzedawane przez pseudo-firmy nie farmaceutyczne jako suplementy diet wszelakich. Chcecie coś krytykować to tam się wykażcie. Cudowne pigułki i proszki na odchudzanie, spalanie tłuszczu, znoszące dolegliwości. A żaden z nich nie jest na liście leków. To są placeba.

    Ibuprofenu czy paracetamolu oraz innych elementów leków przeciwbólowych używa wielu producentów w swoich produktach. To walka konkurencji.

    Dlatego niech każdy używa po prostu tego leku który na niego działa najlepiej. Rynek niech oceni produkty w formie każdy na sobie. Bo na jednego lepiej działa jeden lek a na innego inny. Jak komuś się nie podoba czy na niego nie działa niech go nie kupuje.

    Walka konkurencji niech odbywa się na produkty a nie na śmieszne pseudo komentarze na forach.

    OdpowiedzUsuń
  13. Komentarze i sam artykuł to ewidentna walka konkurencji. Może niech autor artykułu się przedstawi i jak zarzuca komuś oszustwo niech zbierze z rynku wszystkie produkty wszystkich firm w tym tej którą reprezentuje i przestawi porównanie składu leków.

    Dramat w tym kraju. Zamiast uczciwej konkurencji to walczą takimi zagrywkami tanimi ewidentnie lecącymi po firmie i marce.

    Jak autor artykułu chce być obiektywny to niech napisze od razu kilka innych artykułów pod tytułem

    Firma_X wprowadza konsumentów w błąd i pod firmę X podstawi m.in. firmy które wymieniłem powyżej oraz jakikolwiek z ich produktów. Można o nich powiedzieć dokładnie to samo.

    Ludzie patrzcie na działanie leków a nie na komentarze kiciarzy.

    OdpowiedzUsuń
  14. BLOGERZE PROSZĘ PODAĆ LISTĘ SKUTECZNYCH LEKÓW na zapalenie miejsc intymnych. Wydałam w krótkim czasie 100 zł na leki i dalej mam dokuczliwy problem. Będę bardzo wdzięczna. Miałam już Tantuum Rosa, Lacibios Femina, odecnie stosuję iladian direct plus.
    Laik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha to chyba ginekolog powinien Ci pomoc,Bloger to facet i raczej na sobie nie przetestowal takich lekow. Troche racjonalnego myslenia. Idz zrobic wymaz z pochwy a nie sie osmieszasz.

      Usuń
  15. a jak jest z "herbatkami" ----- Verdina.fix oraz Verdin.fix ?

    Verdin jest o wiele gorszy i pułapka polega na wpychaniu produktu o bardzo podobnej nazwie - o wiele gorszego - słabszego w działaniu i gorszego w smaku.

    miarka się przebrała i właśnie wystosuję list do producenta :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Biorę kaplanex od blisko dwóch miesięcy, póki co nie widzę żadnych negatywnych następstw, wszystko wygląda bardzo dobrze. Waga w tym momencie zmniejszyła się o 8 kilogramów.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do dyskusji!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...