poniedziałek, 20 lutego 2012

NoEND - test produktu

Mimo sporego sceptycyzmu - podjąłem się przetestowania na własnej skórze produktu NoEND. Co z tego wyszło?



Co zawiera opakowanie?

W opakowaniu znajdziemy pojedynczą tabletkę, zapakowaną w folię oraz ulotkę informacyjną. Po otwarciu folii, oczom naszym ukazuje się tabletka niepowlekana. W związku z tym należy liczyć się z tym, iż zarówno uszkodzenie folii jak i przedwczesne otwarcie opakowania ochronnego może spowodować rozpad tabletki, na skutek chłonięcia wilgoci z powietrza.








Czy faktycznie działa?

Sceptycyzm wzbudził we mnie skład - szczypior, karczoch, maca i kakao. To nie ma prawa działać! Ku memu przerażeniu - tabletki mają dość silne działanie, na co na pewno składa się także mój dobry stan zdrowia oraz stosunkowo młody wiek. Ale muszę to napisać z pełną odpowiedzialnością - NoEND działa.

Działanie preparatu utrzymało się około 12h, po czym skutki uboczne zaczęły być silniejsze niż działanie samego preparatu. Preparat nie zwiększa doznań, nie wydłuża czasu "trwania". Jego działanie ogranicza się do wzmocnienia potencji.

Przekazy "ludowe" mawiają, że maca uznawana jest za zioło wzmacniające, adaptogenne oraz dawniej stosowane przez ludność Ameryki Południowej (wypada mi nazwać ich Indianami?) jako zioło płodności. To ciekawe.



Działania niepożądane i skutki uboczne

Niestety wystąpiły i były dość uciążliwe. W przeciwieństwie do preparatów z żeń-szeniem, które ciśnienie krwi podnoszą - suplement diety NoEND spowodował u mnie poczucie nadmiernego spadku ciśnienia krwi. Pojawiły się zawroty głowy, odczucie swoistego "kaca", osłabienie. Nie szło tego efektu zbić dużymi dawkami kofeiny. I to chyba jedyne skutki uboczne spożycia tego preparatu - minęły po około 24h.

Obecność tak specyficznych skutków ubocznych wzbudziła we mnie podejrzenia, że być może preparat zawiera jakiś składnik "ekstra" (że przypomnę tu przypadek Cupido MAX, do którego producent nielegalnie dosypywał sildenafil - substancję czynną odpowiedzialną za działanie Viagry, przez co Cupido MAX na długo został wycofany z rynku). Jak jest w tym przypadku? Bez badań toksykologicznych ciężko jest to określić.

Uważam, że preparat nie jest odpowiedni dla osób zdrowych, osób młodych - jego działanie jest silne i w gruncie rzeczy mnie - młodemu zdrowemu mężczyźnie nie zaserwował żadnej rewolucji. Natomiast ciągle ciekawi mnie, jak taki preparat zadziała na osobę starszą, z występującymi już dysfunkcjami potencji (seksuolodzy - jak podaje Starowicz - wycofują się już z pojęcia 'impotencja' gdyż jest ono pejoratywnie odbierane i dodatkowo stresuje mężczyzn).  


Standaryzacja surowców

Surowce podobno są standaryzowane, jednak cypryjski producent nie chce przyznać się na jakie substancje wprowadzony został ten proces, zasłaniając się tajemnica handlową. Nie rozumiem tego zabiegu, gdyż podanie informacji o standaryzacji przynosi wymierne korzyści podnosząc wiarygodność produktu oraz pośrednio gwarantując, że działanie preparatu będzie powtarzalne.

Ponadto zawartość substancji aktywnych w surowcach roślinnych nie jest żadną tajemnicą, gdyż istnieją zarówno opracowania naukowe opisujące chemizm surowców jak i żadnym problemem dla odpowiednio wyposażonego laboratorium nie powinno być zbadanie składu tabletki. Zasłanianie się tajemnicą jest tu zatem sporą niedorzecznością.

No chyba, że owa standaryzacja to fikcja...


Kontakt z dystrybutorem - wzór dla innych


Muszę przyznać, że kontakt z dystrybutorem (pomimo wpadek z żądaniem autoryzacji) był wzorowy. W czasie trwania testu, na bieżąco uzyskiwałem potrzebne informacje, materiały reklamowe. Wymieniłem z dystrybutorem kilkadziesiąt maili, i nie mogę tych kontaktów uznać za drogę przez mękę (tak jak w przypadku choćby USP, które non stop karmiło mnie prawniczo-dyplomatycznym językiem).

Brawo dla was Panowie.


Podsumowanie

Preparat działa. Ma bardzo silne działanie, w związku z czym nie polecam go zdrowym i młodym osobom, a także osobom ze schorzeniami układu sercowo-naczyniowego.

Zostało mi jeszcze jedno opakowanie, może ktoś chce? :P






Dziękuję za uwagę.
Zapraszam do dyskusji, przedstawcie swoje opinie o tym produkcie.


***

Klikając w banery sponsorów (wystarczy kliknąć raz w daną kampanię) po prawej stronie, pomagasz mi sfinansować zakup najnowszych suplementów, które dla Ciebie przetestuję.

6 komentarze:

Jago pisze...

ja chcę!:D

Anonimowy pisze...

Ku memu przerażeniu - tabletki mają dość silne działanie, na co na pewno składa się także mój dobry stan zdrowia oraz stosunkowo młody wiek. Ale muszę to napisać z pełną odpowiedzialnością - NoEND działa.
Działanie preparatu utrzymało się około 12h, po czym skutki uboczne zaczęły być silniejsze niż działanie samego preparatu.


Niestety nie rozumiem. Jak dziala? 12h erekcji?

Anonimowy pisze...

Przetestowałem również. Sceptyczny byłem niezwykle, połykając tabletkę. Po około godzinie widziałem obraz z zabarwieniem błękitnym i to tyle...
Tylko tyle, bo nie było bodźców dodatkowych, czyli seksualnych. Gdy się pojawiły, miałem ochotę i potencję młodego kochanka. To ciekawe, ale w trakcie orgazmu prawie zemdlałem. Był bardzo intensywny. Na drugi dzień rano, nadal miałem ochotę, ale już mniej.
Podsumowując, następne opakowania kupiłem, aby mieć zapas, ale brać będę już chyba tylko po połowie tabletki ;-) Polecam

Autor pisze...

Na niebiesko? ;)

Sugerujesz, że dorzucają viagrę? ;)
Ja niestety testowałem w nocy ;)

Kokarda pisze...

Czego mężczyzna nie zrobi dla seksu...
To przerażające w pewnym sensie.

Anonimowy pisze...

Witam. Ostatnio miałem okazję wypróbować ten suplement i powiem tak: Jestem mocno zaskoczony i jednocześnie również niezmiernie zadowolony, preparat zadziałał z niesamowitą siłą, twardość członka utrzymywała się jeszcze po stosunku i trzeba było troszkę odczekać zanim mój przyjaciel wrócił do stanu pierwotnego, najlepszym sposobem jest odrzucić wszelkie myśli działające na zmysły inaczej będziesz musiał zmagać się ze sterczącym przyrodzeniem dość długi czas. Skutki uboczne, no cóż były, głównie to podwyższone ciśnienie ale nie żeby znowu jakieś nie do zniesienia. Za drugim razem nie odważyłem się już na całą tabletkę. Efekt? wow porażający: działanie równie silne, niesamowite, a skutki uboczne stały się niezauważalne, więc skoro tak to następnym razem będę musiał podzielić i tę połówkę. Porada dla wszystkich którzy zamierzają w przyszłości wypróbować tabletkę noend - uprzedźcie swoje partnerki niech przygotują się na jazdę bez trzymanki, będzie się działo. pozdrawiam i szczerze polecam

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...